Ognisko w ogrodzie

Ognisko
Dodane przez: jeffedoe
Zaczerpnięte z: http://www.flickr.com/photos/jeffedoe/1858612267/sizes/o/
Niejeden z nas z pewnością pamięta z dzieciństwa wieczory spędzone przy ognisku, w kręgu z rodziną lub znajomymi. Godziny spędzone przy śpiewie, gitarze i rozgwieżdżonym niebie. Niewątpliwie magia ogniska ma w sobie dużo więcej uroku niż najpiękniejszy nawet grill.
Jeśli dysponujemy na naszej działce wystarczająca ilością miejsca powinniśmy postarać się o to, by znalazło się na niej miejsce na palenisko.
Pod palenisko powinniśmy przeznaczyć odpowiednią ilość miejsca. Niewielki placyk otoczony małymi kamieniami będzie trudny do posprzątania.


Nieodpowiednio zabezpieczony, otoczony przyschniętą trawą stwarzać będzie zagrożenie pożarowe. Najbezpieczniejsze będzie palenisko wybrukowane w całości kamieniami, żwirem czy nawet cegłą. Z powodzeniem wykorzystać możemy zebrane na spacerze polne kamienie, które połączymy zaprawą cementową. Palenisko powinniśmy otoczyć metrowym pasem bezpieczeństwa, zabezpieczającym otoczenie przed iskrami czy rozdmuchiwanym przez wiatr żarem. Całość powinna mieć około 3 metrów średnicy.

Najłatwiej wytyczyć krąg przy użyciu sznurka o długości 1,5 metra. Jeden z końców sznurka z przywiązanym do jego końca patykiem umiejscawiamy w środku placu na którym zaplanowaliśmy ognisko. Drugim końcem zataczamy krąg. Pośrodku wykopujemy niewielki dół. Brzegi powinny mieć głębokość około 15 centymetrów, im bliżej środka tym kopmy głębiej, tak by sam środek znajdował się na głębokości około 35 centymetrów. Dno naszego dołu ubijmy. Dobrze jest wsypać do niego kilkucentymetrową warstwę żwiru. Dzięki temu woda deszczowa nie zgromadzi się w palenisku, lecz wsiąknie w ziemię. Zewnętrzną ścianę paleniska wyłóżmy dużymi kamieniami. Ograniczą one obszar naszego paleniska.

Pamiętajmy jednak, że ognisko ma być dla nas przyjemnością. Jeśli dysponujemy jedynie łopatą, to z powodzeniem możemy wykopać niewielki nawet dołek i otoczyć go kamieniami. Z pewnością kamienie zespolone zaprawą cementową, otoczone kamiennym krawężnikiem zabezpieczającym szczapy przed wysunięciem się z ogniska, żwirowa nawierzchnia pod ławeczki będą wyglądać ślicznie i elegancko, niemniej jednak o atmosferę tu chodzi, a ją zazwyczaj tworzą ludzie.

Decydując się na budowę paleniska powinniśmy pamiętać o kierunku wiatru i o najbliższym otoczeniu. Odymiani sąsiedzi nie będą z pewnością zachwyceni z naszych przyjęć. W Polsce wiatr wieje najczęściej z zachodu. Najlepiej jest, więc wybrać wschodnią część ogrodu, która nie sąsiaduje z zabudowaniami. Rozwiewany na wschód dym nikomu nie będzie przeszkadzać. Nie zawsze jednak działka graniczy z polem czy łąką, a poza tym sami doskonale wiemy jak często wiatr potrafi hulać i kręcić dymem. Żeby ognisko nie stało się udręką dla nas samych, usytuujmy je po stronie zawietrznej domu czy altany. Dobrą osłoną może okazać się także gęsty i wysoki żywopłot. Wybierzmy najbardziej optymalne dla wszystkich miejsce. Najlepsze może okazać się miejsce pod ognisko znajdujące się w głębi ogrodu. Rozpalać będziemy je rzadziej niż grilla, więc nie musi znajdować się tuż koło domu. Niemniej jednak częste kursy z fotelami, stolikami, talerzami i jedzeniem mogą być wyczerpujące. Nie umiejscawiajmy, więc ogniska kilkadziesiąt metrów od domu.

Siedziska, których będziemy używać nie powinny być przymocowane na stałe. Nieprzewidziane zawirowania dymu mogą zmusić nas do przestawiania ich bardzo często. Idealne będą pieńki z twardego drewna, zabezpieczone od spodu impregnatem lub też najzwyklejsze plastikowe krzesła.

Drewno przygotowane do ogniska powinno zostać rozłupane i ułożone w stos oraz odpowiednio zabezpieczone. Nie okrywajmy jednak drewna folią lub papą. Łatwo wtedy butwieje, szybko się spala i nie daje odpowiedniej ilości ciepła, jaka potrzebna jest np. by upiec ziemniaki w popiele. Najlepszą osłoną będzie wiata, która ochroni nasze drewno od deszczu, a jednocześnie pozwoli, by wiatr spokojnie suszył je z boków. Ułożony stos zabezpieczmy przez osunięciem. Miejsce pod drewno usytuujmy niedaleko paleniska, byśmy nie musieli na zbyt duże odległości przenosić naszych szczap.

W miarę upływu czasu nasze palenisko wypełni się popiołem. Jeśli pochodzi on ze spalania drewna z powodzeniem wykorzystać możemy go jako nawóz. Zawiera, bowiem niezbędne roślinom składniki pokarmowe, oczywiście za wyjątkiem azotu. Popiół działa podobnie jak wapno – odkwaszająco. Najlepiej jest, więc nawozić nim gleby kwaśne. Stosujemy go w ilości około 1kilograma na 10m². Zastosowany na podłoże mieszamy z wierzchnią warstwą gleby. Popiół możemy wykorzystać także do kompostowania, przysypując nim warstwy stosów kompostowych.
Zaczerpnięte z: www.projektoskop.pl
Dodane przez: e-ogrody.com
2009-06-18 16:24:11
Brak komentarzy
Dodaj pierwszy komentarz do tego artykułu!
Dodaj komentarz
Zaloguj lub Zarejestruj się, aby opublikować komentarz!