Historia chryzantemy to niezwykła legenda gdzie cesarz kazał uprawiać ten kwiat a symbolika ożywa 9 września

Wczoraj, gdy w chłodny jesienny poranek przycinałem w moim ogrodzie przekwitłe byliny, poczułem ten specyficzny, lekko cierpki, ziołowy zapach. Zapach, który większości z nas kojarzy się z jednym – z chłodem cmentarnych alejek. Przystanąłem na chwilę, trzymając w dłoni uciętą gałązkę złocienia, i pomyślałem, jak bardzo skrzywdziliśmy tę niesamowitą roślinę w naszej kulturze. Jako botanik i pasjonat-gawędziarz muszę Wam dziś opowiedzieć historię, która całkowicie zmieni Wasze spojrzenie na te rośliny.
Złocisty kwiat chryzantemy i jego głęboka symbolika prosto z dalekiego wschodu
Źródło: Pixabay
Historia chryzantemy to nie jest opowieść o smutku i przemijaniu. To fascynująca, pełna witalności legenda, w której potężny cesarz kazał uprawiać ten kwiat, a jego solarna symbolika ożywa 9 września każdego roku. Przygotujcie ulubioną herbatę, bo zabieram Was w podróż od starożytnych chińskich prowincji, przez cesarskie dwory Japonii, aż po zawiłości taksonomiczne i chemiczne tajniki uprawy w naszych przydomowych ogrodach.
Spis treści (rozwiń)

Złocisty kwiat chryzantemy i jego głęboka symbolika prosto z dalekiego wschodu

Kiedy patrzymy na złocisty kwiat chryzantemy, rzadko zdajemy sobie sprawę, że patrzymy na żywy symbol słońca. Ta głęboka symbolika prosto z dalekiego wschodu ma swoje uzasadnienie w samej budowie koszyczka kwiatowego, który przypomina promienie słoneczne rozchodzące się we wszystkich kierunkach. W kulturach azjatyckich chryzantema stała się symbolem absolutnej doskonałości, optymizmu i radości. Wynika to z faktu, że roślina ta ma odwagę rozwijać swoje pąki dokładnie wtedy, gdy cała reszta przyrody zamiera w obliczu nadchodzącej zimy. To właśnie ta niezłomność sprawiła, że stała się ona uosobieniem życiowej siły.

Kiedy dokładnie kwitną chryzantemy i jak prawidłowo zaplanować wczesne jesienne kwitnienie na rabacie

Z botanicznego punktu widzenia, odpowiedź na pytanie, kiedy dokładnie kwitną chryzantemy, jest ściśle powiązana z fascynującym zjawiskiem zwanym fotoperiodyzmem. Złocień wielkokwiatowy (Chrysanthemum × morifolium) to klasyczna roślina dnia krótkiego (SDP). Oznacza to, że kwitnienie nie jest stymulowane przez to, jak krótki jest dzień, ale przez to, jak długa jest noc. Aby prawidłowo zaplanować wczesne jesienne kwitnienie na rabacie, musimy wiedzieć, że większość odmian wymaga od 9,5 do 12 godzin nieprzerwanej ciemności, aby zainicjować tworzenie pąków. W moim ogrodzie często obserwuję zjawisko opóźnienia termicznego (tzw. heat delay). Jeśli późnym latem noce są wyjątkowo upalne (temperatura przekracza 29 stopni Celsjusza), roślina może wstrzymać kwitnienie, nawet jeśli dni stają się odpowiednio krótkie.

Rokrocznie 9 września w Japonii celebruje się wspaniałe chryzantemowe miasto pełne radosnych parad

Podczas gdy my w Europie szykujemy się do jesiennej szarugi, w Azji trwa wielkie święto. Rokrocznie 9 września w Japonii obchodzony jest Kiku no Sekku, czyli Festiwal Chryzantem, znany również jako Festiwal Szczęścia. To właśnie wtedy celebruje się wspaniałe chryzantemowe miasto pełne radosnych parad, a ulice toną w tysiącach doniczek. Tradycja ta wywodzi się jeszcze ze starożytnych Chin, gdzie miasto Ju-Xian (obecnie Xiaolan) zostało oficjalnie nazwane „Miastem Chryzantem”. Wypicie tego dnia sake z płatkami chryzantem ma, według starodawnych wierzeń, odpędzać złe duchy i gwarantować długowieczność.

Państwie środka chryzantema uprawiana była w Chinach już w XV wieku dla tradycyjnej medycyny

Musimy cofnąć się w czasie o ponad 3500 lat. W Państwie Środka chryzantema uprawiana była w Chinach już w XV wieku przed naszą erą! Co niezwykle ciekawe, początkowo wcale nie zachwycano się jej walorami ozdobnymi. Starożytni Chińczycy traktowali ją jako potężne zioło lecznicze oraz zwykłe warzywo. Gotowane korzenie (Radix Chrysanthemi) stosowano jako remedium na silne migreny, a młode pędy lądowały w miskach jako pożywna sałatka. Roślina ta, znana tam pod nazwą „Chu”, szybko dołączyła do elitarnego grona „Czworga Szlachetnych” w chińskiej sztuce, obok bambusa, orchidei i śliwy.

Wcześniej chińczycy nie pozwalali ich wywozić poprzez bezwzględne zastosowanie niezwykle surowego zakazu wywozu

Wartość tych roślin była tak ogromna, że wcześniej Chińczycy nie pozwalali ich wywozić poza granice swojego imperium. Genetyka i metody hodowli były pilnie strzeżoną tajemnicą państwową, chronioną poprzez bezwzględne zastosowanie niezwykle surowego zakazu wywozu. Utrata monopolu na te rośliny była traktowana niemal jak zdrada stanu. Dopiero po wielu stuleciach, dzięki buddyjskim mnichom, pierwsze sadzonki zdołały pokonać Morze Wschodniochińskie i trafić na japońskie wyspy, co na zawsze zmieniło historię tego kraju.

Prawdziwe piękno tych kwiatów oznaczającą szczęście i długie życie oraz wieczną młodość tubylców

Dla dawnych medyków i filozofów prawdziwe piękno tych kwiatów nie polegało tylko na ułożeniu płatków, ale na mistycznej energii oznaczającą szczęście i długie życie. Wierzono powszechnie, że poranna rosa zebrana z płatków chryzantem to magiczny eliksir zapewniający wieczną młodość tubylców. Nawet dziś w tradycyjnej medycynie chińskiej wyciągi z tych roślin stosuje się do regulacji ciśnienia krwi i „chłodzenia” organizmu podczas infekcji.

Cesarski order chryzantemy jako motywem od wieków zdobi się stroje najwyższej rodziny cesarskiej

Gdy chryzantema dotarła do Japonii w VIII wieku, Japończycy oszaleli na jej punkcie. Stała się ona tak ekskluzywna, że wkrótce ustanowiono ją oficjalnym herbem Japonii (Kikumon). Cesarski order chryzantemy to do dziś najwyższe odznaczenie państwowe w Kraju Kwitnącej Wiśni. Złocistym motywem od wieków zdobi się stroje najwyższej rodziny cesarskiej, luksusową ceramikę, a nawet tradycyjną broń. Co ciekawe, tylko sam cesarz Japonii miał absolutne prawo do używania wizerunku kwiatu o dokładnie 16 płatkach. Inni członkowie rodu musieli zadowolić się wersjami 14-płatkowymi.

Piękne kwiaty gdzie hodowcy prezentują setki nowych odmian gdy wspaniałą atrakcją uroczystości jest festiwal chryzantemowych lalek

Japońska miłość do tych roślin przybiera czasem formy sztuki ekstremalnej. Jesienią można podziwiać piękne kwiaty, gdzie najlepsi hodowcy prezentują setki nowych odmian, prowadzonych w niewiarygodnych formach bonsai (tzw. Kiku-bonsai). Jednak wspaniałą atrakcją uroczystości jest festiwal chryzantemowych lalek (Kiku Ningyo), podczas którego naturalnej wielkości figury postaci historycznych ubierane są w misterne szaty utkane wyłącznie z żywych, kwitnących chryzantem zakorzenionych w ukrytych stelażach.

Wyjątkowy kwiat o szesnastu płatkach dumnie i niezwykle dostojnie występuje na rewersie monet japońskich

Z botanicznego punktu widzenia to, co nazywamy „płatkami”, to w rzeczywistości pojedyncze kwiaty języczkowe zebrane w ogromny kwiatostan zwany koszyczkiem. Ten wyjątkowy kwiat o szesnastu płatkach dumnie i niezwykle dostojnie występuje na rewersie monet japońskich (konkretnie na monecie o nominale 50 jenów). Co więcej, jeśli kiedykolwiek mieliście w ręku japoński paszport, zauważyliście zapewne, że na jego okładce wcale nie widnieje wschodzące słońce, lecz właśnie złoty kwiat chryzantemy.

Dopiero w XVII wieku pierwszą ogrodową chryzantemę zaprezentowano w Anglii wśród najlepszych tamtejszych botaników

Europa musiała długo czekać na ten botaniczny skarb. Choć holenderscy kupcy przywieźli pierwsze okazy około 1688 roku, rośliny te nie przetrwały surowych warunków i zginęły. Dopiero w XVII wieku (a dokładniej pod koniec XVIII wieku, w 1789 roku, za sprawą francuskiego kupca Pierre’a Louisa Blancarda, który przywiózł odmianę 'Old Purple’) pierwszą ogrodową chryzantemę zaprezentowano w Anglii wśród najlepszych tamtejszych botaników. Od tego momentu rozpoczęła się prawdziwa europejska gorączka hodowlana.

Prawidłowo oznaczone przez Karola Linneusza nazwą chrysanthemon z greckiego słowa określającego bardzo drogocenne złoto

W 1753 roku słynny szwedzki systematyk wkroczył do akcji. Rośliny te zostały prawidłowo oznaczone przez Karola Linneusza nazwą chrysanthemon z greckiego słowa określającego bardzo drogocenne złoto (chrysos) oraz kwiat (anthemon). Jako profesor botaniki muszę tu wspomnieć o potężnym zamieszaniu taksonomicznym. Przez wiele lat naukowcy upierali się, by chryzantemy wielkokwiatowe nazywać Dendranthema. Dopiero w 1999 roku Międzynarodowy Kongres Botaniczny ugiął się pod presją ogrodników i przywrócił historyczną nazwę rodzajową Chrysanthemum.

Skąd wzięła się specyficzna kulturowo symbolika gdy chryzantemy odgrywają główną rolę podczas dnia wszystkich świętych

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w Polsce, Francji, Włoszech czy Belgii chryzantemy są symbolem żałoby, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych są radosną „Królową Jesiennych Ogrodów” wręczaną z okazji urodzin? Skąd wzięła się specyficzna kulturowo symbolika, gdy chryzantemy odgrywają główną rolę podczas dnia wszystkich świętych? Odpowiedź jest czysto pragmatyczna. W naszej strefie klimatycznej przełom października i listopada to czas pierwszych silnych przymrozków. Większość kwiatów zamiera, a chryzantemy, dzięki swojej niesamowitej odporności na zimno, kwitną w najlepsze. W Polsce prekursorem ich uprawy był wybitny pomolog Edmund Jankowski, który w 1887 roku zaczął promować je w „Ogrodniku Polskim”. Ich termin kwitnienia idealnie zbiegł się z Uroczystością Wszystkich Świętych, co na zawsze przypieczętowało ich cmentarny los w naszej części Europy.

Urocze doniczki wystawionych przy wejściu do domu oraz wokół cmentarnych alejek w chłodnych okolicach 1 listopada

Na szczęście ten stereotyp powoli ulega zatarciu. Dziś coraz częściej widuję urocze doniczki wystawionych przy wejściu do domu, na tarasach i balkonach, a nie tylko wokół cmentarnych alejek w chłodnych okolicach 1 listopada. Ich niesamowita paleta barw – od czystej bieli, przez intensywne żółcie, aż po głębokie, purpurowe i czerwone chryzantemy – sprawia, że są idealnym materiałem do tworzenia jesiennych kompozycji z trawami ozdobnymi czy wrzosami.

Fascynująca historia tych kwiatów doskonale udowadnia że dziko rosnące chryzantemy bez większego problemu przetrwały najtrudniejsze wieki

Gdy badam ich ewolucję, zawsze zdumiewa mnie ich wola życia. Fascynująca historia tych kwiatów doskonale udowadnia, że dziko rosnące chryzantemy bez większego problemu przetrwały najtrudniejsze wieki, adaptując się do skrajnych warunków środowiskowych na zboczach azjatyckich gór. Ta dzika odporność wciąż drzemie w ich genach, choć współczesne odmiany szklarniowe bywają nieco bardziej kapryśne.

Mój test sprawdzonych babcinych metod na bezpieczne zimowanie wielkokwiatowych złocieni w przydomowym organicznym ogrodzie

Wielu z Was pisze do mnie z pytaniem, czy chryzantemy cmentarne można posadzić w ogrodzie. Odpowiedź brzmi: to zależy. Odmiany szklarniowe (florist mums) mają słaby system korzeniowy i rzadko zimują. Jednak chryzantemy z grupy Rubellum (np. odmiany 'Clara Curtis’ czy 'Mary Stoker’) to w pełni mrozoodporne byliny. W moim ogrodzie od lat stosuję mój test sprawdzonych babcinych metod na bezpieczne zimowanie wielkokwiatowych złocieni w przydomowym organicznym ogrodzie. Oto moja niezawodna instrukcja:
  1. Krok 1: Oczyszczanie i przycinanie. Po pierwszych silnych mrozach, gdy liście zbrązowieją, ścinam wszystkie pędy na wysokość około 10-15 centymetrów nad ziemią. Zapobiega to rozwojowi chorób grzybowych.
  2. Krok 2: Ochrona bryły korzeniowej. Nigdy nie używam folii! Kopczykuję rośliny grubą warstwą kory sosnowej, suchego torfu lub stroiszu z gałązek świerkowych. To zapewnia izolację termiczną, ale pozwala roślinie oddychać.
  3. Krok 3: Wykopywanie odmian wrażliwych. Odmiany o wielkich, kulistych kwiatach wykopuję z bryłą ziemi i przenoszę do jasnego, chłodnego piwnicznego okna (temperatura 0-5°C). Przez całą zimę podlewam je tylko na tyle, by bryła całkowicie nie wyschła (dosłownie kilka łyżek wody raz na miesiąc).
  4. Krok 4: Wiosenne przebudzenie. W kwietniu zdejmuję okrycie z roślin zimujących w gruncie, a te z piwnicy wystawiam na zewnątrz, hartując je przed ostatecznym wsadzeniem na rabatę.

Zaskakujące wyniki ogrodniczych doświadczeń z wrzątkiem i miedzianym groszkiem skutecznie przedłużające naturalną trwałość ciętych łodyg

Chryzantemy mają twarde, zdrewniałe łodygi, które wydzielają specyficzny sok zatykający wiązki przewodzące. Przetestowałem w mojej pracowni zaskakujące wyniki ogrodniczych doświadczeń z wrzątkiem i miedzianym groszkiem skutecznie przedłużające naturalną trwałość ciętych łodyg. Jeśli chcecie, by kwiaty w wazonie stały nawet 3-4 tygodnie, zastosujcie te triki:
  • Metoda na wrzątek: Zanurzcie same końcówki łodyg (około 3-5 cm) we wrzącej wodzie na 45 sekund, chroniąc kwiaty przed parą (np. owijając je gazetą). Następnie od razu wstawcie je do głębokiej, zimnej wody. Wrzątek rozpuszcza blokujący sok i odpowietrza wiązki.
  • Aspiryna z apteczki: Rozpuszczenie jednej tabletki aspiryny (kwasu salicylowego) na litr wody lekko zakwasza środowisko i działa antybakteryjnie, ułatwiając pobieranie wody.
  • Miedziany grosz: Wrzucony na dno wazonu uwalnia jony miedzi, które działają jak naturalny fungicyd (środek grzybobójczy), zapobiegając gniciu łodyg.
  • Cukier i ocet: Mikstura z 3 łyżek cukru (odżywka) i 2 łyżek octu (hamowanie bakterii) na litr wody działa cuda dla zachowania jędrności płatków.

Złożone fizjologiczne tajemnice azjatyckiej rośliny dnia krótkiego sterowane w głównej mierze poprzez wymaganą długość nieprzerwanej nocy

Zanurzmy się teraz w twardą naukę. Złożone fizjologiczne tajemnice azjatyckiej rośliny dnia krótkiego sterowane w głównej mierze poprzez wymaganą długość nieprzerwanej nocy to podstawa nowoczesnego ogrodnictwa. Poniżej przygotowałem dla Was zestawienie kluczowych parametrów uprawowych, opartych na moich notatkach badawczych:
Parametr uprawowy Wartość optymalna Skutki nieprawidłowości w uprawie
Długość nocy (fotoperiod) 9,5 – 12 godzin nieprzerwanej ciemności Przerwanie nocy nawet krótkim błyskiem światła zatrzymuje inicjację pąków kwiatowych (roślina rośnie wegetatywnie).
Temperatura nocna 15°C – 20°C Powyżej 29°C następuje tzw. „heat delay” – zahamowanie kwitnienia mimo odpowiednio krótkiego dnia.
Odczyn podłoża (pH) 5,8 – 6,2 (lekko kwaśny) pH > 6,5 powoduje chlorozę żelazową (żółte młode liście). pH < 5,8 to ryzyko niedoboru magnezu (żółkną stare liście).

Niezwykle praktyczne zastosowanie profesjonalnego procesu zaciemniania pędów w celu skutecznej stymulacji wczesnego letniego rozwoju pąków

Dzięki wiedzy o fotoperiodyzmie producenci mogą oferować kwitnące chryzantemy przez cały rok. Niezwykle praktyczne zastosowanie profesjonalnego procesu zaciemniania pędów w celu skutecznej stymulacji wczesnego letniego rozwoju pąków polega na rozciąganiu nad szklarniami czarnej folii (blackout) od godziny 18:00 do 8:00 rano latem. Z kolei zimą, aby opóźnić kwitnienie, stosuje się doświetlanie w środku nocy, co „oszukuje” roślinę, dając jej sygnał, że wciąż trwa długi letni dzień.

Prawidłowe i kluczowe parametry żyznego podłoża oraz optymalne nawadnianie wschodnich bylin o wyjątkowo wysokich wymaganiach pokarmowych

Chryzantemy to rośliny niezwykle „żarłoczne” (ang. heavy feeders). Prawidłowe i kluczowe parametry żyznego podłoża oraz optymalne nawadnianie wschodnich bylin o wyjątkowo wysokich wymaganiach pokarmowych decydują o sukcesie. Gleba musi być przepuszczalna i bogata w próchnicę. Złocienie nie znoszą zastoisk wodnych – tzw. „mokre stopy” błyskawicznie prowadzą do gnicia korzeni wywoływanego przez patogen Phytophthora cinnamomi (fytoftoroza). W przypadku wystąpienia tej choroby w mojej szkółce stosuję interwencyjne podlewanie preparatem Magnicur Energy 840 SL (dawniej Previcur) w stężeniu 0,2%. Ważnym zabiegiem jest też uszczykiwanie (pinching) wierzchołków pędów do połowy lipca, co zmusza roślinę do krzewienia i tworzy ten pożądany, kulisty pokrój.

Prawdziwa zguba dla delikatnego systemu korzeniowego czyli dlaczego nadmierne zasolenie gleby bezlitośnie niszczy zielone blaszki liściowe

Muszę Was ostrzec przed jednym błędem, który sam kiedyś popełniłem. Przesadne nawożenie to prawdziwa zguba dla delikatnego systemu korzeniowego, czyli dlaczego nadmierne zasolenie gleby (zbyt wysokie EC) bezlitośnie niszczy zielone blaszki liściowe. Roślina nie nadąża z pobieraniem wody, co objawia się suchą, brązową nekrozą na samych krawędziach liści. Nawozy należy dawkować często, ale w bardzo małych stężeniach.

Cudowne zdrowotne właściwości tradycyjnych naparów z suszonych koszyczków polecane szczególnie do naturalnego łagodzenia zmęczenia narządu wzroku

Chryzantema to nie tylko ozdoba. W mojej kuchni często goszczą cudowne zdrowotne właściwości tradycyjnych naparów z suszonych koszyczków polecane szczególnie do naturalnego łagodzenia zmęczenia narządu wzroku. Słynna chińska herbata chryzantemowa (Júhuā chá) przygotowywana z żółtych lub białych kwiatów Chrysanthemum indicum to mój sprawdzony sposób na relaks po godzinach spędzonych przed komputerem. Dodatkowo, badania NASA udowodniły, że żywa roślina w doniczce rewelacyjnie oczyszcza powietrze w domu, neutralizując benzen, formaldehyd i amoniak.

Smaczna kulinarna strona cennego orientalnego zioła chętnie wykorzystywanego jako aromatyczny i orzeźwiający dodatek do wiosennych sałatek

Na koniec ciekawostka dla smakoszy. Istnieje smaczna kulinarna strona cennego orientalnego zioła chętnie wykorzystywanego jako aromatyczny i orzeźwiający dodatek do wiosennych sałatek. Mowa o tzw. chryzantemie jadalnej (Glebionis coronaria, dawniej klasyfikowanej jako Chrysanthemum coronarium), znanej w Japonii jako Shungiku. Jej młode liście mają fascynujący, lekko pikantny i ziołowy smak, idealny do dań typu sukiyaki. Z kolei inne gatunki zawierają pyretrynę – w 100% naturalny insektycyd, który jest bezpieczny dla ludzi, ale śmiertelny dla komarów.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Chryzantemy na cmentarzach – skąd wzięła się ta tradycja?

Tradycja ta wynika z czystego pragmatyzmu i biologii rośliny. W Europie (szczególnie w Polsce, Francji i Belgii) chryzantemy to jedne z nielicznych kwiatów, które naturalnie kwitną późną jesienią i doskonale znoszą pierwsze przymrozki. Ich termin kwitnienia idealnie zbiegł się z Uroczystością Wszystkich Świętych (1 listopada), co sprawiło, że stały się najbardziej trwałym i logicznym wyborem do dekoracji grobów, wypierając inne rośliny.

Co symbolizują kwiaty chryzantem?

W ujęciu globalnym chryzantemy są symbolem radości, słońca, długowieczności i władzy cesarskiej (szczególnie w Japonii i Chinach). Ich pozytywna symbolika wynika z faktu, że kwitną wbrew nadchodzącej zimie, co uosabia niezłomność i siłę witalną. Dopiero w niektórych krajach Europy Zachodniej i Środkowej nabrały wtórnego, melancholijnego znaczenia związanego ze śmiercią i pamięcią o zmarłych.

Herbata z chryzantemy | Jak przygotować napar?

Napar przygotowuje się bardzo prosto: wystarczy zalać gorącą (ale nie wrzącą!) wodą kilka suszonych koszyczków kwiatowych odmian jadalnych (np. Chrysanthemum indicum) i parzyć pod przykryciem przez około 5-10 minut. W tradycyjnej medycynie chińskiej taką herbatę (Júhuā chá) pije się w celu obniżenia ciśnienia krwi, załagodzenia bólów głowy oraz zrelaksowania zmęczonych, suchych oczu.

Skąd pochodzą chryzantemy?

Chryzantemy pochodzą z Azji, a dokładniej ze starożytnych Chin, gdzie były uprawiane już w XV wieku przed naszą erą. Pierwotnie nie hodowano ich dla ozdoby, lecz jako rośliny użytkowe – warzywa i silnie działające zioła lecznicze. Dopiero w VIII wieku naszej ery trafiły do Japonii, a do Europy dotarły na dobre pod koniec XVIII wieku za sprawą francuskich kupców.

✔️ Artykuł zweryfikowany merytorycznie przez Macieja Koniecznego

Podobne wpisy