Choroby rybek w oczku wodnym

Rybki w oczku ogrodowym
Dodane przez: Mo Kaiwen
Zaczerpnięte z: http://www.flickr.com/
Przepięknie i kolorowe oczko wodne może być naszą dumą i być może okryje nas chwałą. Pod warunkiem, że nie stanie się zniszczonym bajorkiem, a nasi mali, kolorowi towarzysze będą zdrowi i szczęśliwi. Aby ustrzec ich przed chorobami, naprawdę nie wiele trzeba. Wystarczy zastosować się jedynie do kilku sprawdzonych rad, a w razie problemów umieć rozpoznać wroga. Zasada lepiej zapobiegać niż leczyć, odnośni się nie tylko do ludzi, ale i do mieszkańców naszego wodnego oczka.

Podstawową zasadą zdrowego stawu, jest zakup zdrowych ryb. Nasi mali towarzysze powinni pochodzić z pewnego i sprawdzonego źródła. Zwracajmy uwagę na kupowane przez nas rybki i unikajmy wszelkich oznak chorób, wysypki, postrzępionych lub złożonych płetw, ran, wrzodów, nastroszonych łusek oraz widocznych pasożytów. Wybierajmy rybki żwawe i chętnie przyjmujące pożywienie. Pamiętajmy, iż jeden chory osobnik jest w stanie zarazić cały nasz staw. Po zakupie warto, więc zastosować minimum 7-dniową kwarantannę. Po dokładnych obserwacjach i braku podejrzanych objawów, nowi lokatorzy będą mogli trafić do czekającego na nie domu.

Poniżej opisane choroby i ich objawy niech posłużą głównie umiejętności ich rozpoznania. Leczenie, w wielu przypadkach, pozostawmy specjalistom.

Ospa karpi (Herpesviridae)
Ospa karpi to choroba wirusowa, dająca objawy w postaci opryszczkowatych, białawych lub różowawych, początkowo niewielkich zgrubień i małych bulw, pojawiających się najczęściej wokół pyska i na płetwach piersiowych, w dalszej kolejności na skórze. Zgrubienia te mogą mieć wielkość 1 centymetra, a połączone w grupy, dużo większą.

Choroba pojawia się najczęściej na skutek pogorszenia się warunków bytowych, zmiany temperatury i parametrów chemicznych wody. Najczęściej choroba dotyka stawy ze zbyt dużą ilością rybek oraz silnie zanieczyszczone.

Wszystkim zainfekowanym rybkom powinniśmy stworzyć optymalne warunki środowiska. Zadbajmy o podanie im dobrego jakościowo pokarmu i witamin. Chore osobniki wyeliminujmy z dalszej hodowli. Chore ryby powinny wyzdrowieć po jakimś czasie, a bąble i zgrubienia zniknąć. Pamiętajmy jednak, że przyczyna choroby - wirusy, wciąż są obecne w stawie, a choroba pozostaje wciąż w stanie utajonym. Każde kolejne ewentualne pogorszenie warunków, czy osłabienie ryb może być przyczyną nawrotu choroby.

Oczko wodne
Rybia ospa (Ichtioftirioza)
Rybia ospa to najczęstsza wśród ryb choroba. Najczęstsza, ale i na szczęście, całkowicie wyleczalna. Warunkiem jest wczesne jej rozpoznanie i zastosowanie właściwego leczenia. Rybia ospa jest pasożytniczą chorobą płetw i skóry, której przyczyną jest niezwykle mały, 1 milimetrowy kulorzęsek (Ichtyophthirius multifiliis).

Schorzenie objawia się białą wysypką, podobną do rozsypanej na skórze kaszy manny. Najczęstszą przyczyną choroby jest, podobnie jak w przypadku ospy karpi, pogorszenie warunków bytowania. Pierwsze widoczne objawy powinny stać się dla nas sygnałem do rozpoczęcia leczenia, w przeciwnym bądź razie stracimy całe stado. Wśród charakterystycznych zachowań chorych ryb warto wymienić ocieranie się o dno zbiornika, kamienie i donice. Ryby robią to, by zrzucić bytujące na nich pasożyty.

Pamiętajmy, by nie narażać ryb na zbędny stres, nie odławiać ich, jeśli nie jest to konieczne. Nie zmieniajmy parametrów panujących wewnątrz zbiornika, unikajmy zbytniego zagęszczenia ryb w zbiorniku.

Wszystkie preparaty dostępne na rynku zabijają jedynie wolno pływające formy pasożyta, pozostawiając nietknięte formy bytujące na skórze ryb. Stosując kurację będziemy, więc zmuszeni odczekać do momentu, gdy wszystkie pasożyty dojrzeją i opuszczą swych żywicieli.

Pijawka rybia (Piscicola geometra)
Pijawka rybia to należący do gromady pierścienic obojnak, pospolity w rzekach, stawach i jeziorach. To typowy i powszechnie znany pasożyt ryb, szczególnie ryb karpiowatych, odżywiający się ich krwią. Pijawki śmiertelne mogą być w dużej liczbie, pozbawiając rybę dużej ilości jej krwi. Chorobę przez nie wywoływaną nazywamy pijawczycą. W miejscu pasożytowania często dochodzi do wtórnej infekcji. Pijawka, bowiem po wyssaniu odpowiedniej dla siebie ilości krwi porzuca żywiciela, narażając ranę na rozwój pleśniawki.

Rozwiązaniem może być odpowiednia profilaktyka, obserwacja nowych ryb, żywego pokarmu, nowych roślin, czy też wapnowanie. Roztwór wapna palonego w ilości 0,5 g/l powoduje śmierć pijawek w ciągu około 15 sekund. Rozwiązaniem może być oczyszczanie własnoręczne ryb, co jednak nie jest zbyt proste.

Pleśniawka (Saprolegnioza)
Pleśniawka to białe lub szare naloty pleśni występujące głównie na skórze, wywoływane przez grzyby z rodzajów Saprolegnia i Achlya. Grzyby powszechne i występujące w każdym zbiorniku, niewyrządzające jednak żadnej szkody, jakimkolwiek rybom. Choroba, na szczęście nie zaraźliwa, zaczyna rozwijać się w momencie jakiegokolwiek urazu np. skaleczenia, czy też rany powstałej po ataku pasożyta, np. pijawki rybiej. Rozrośnięty grzyb tworzy wtedy puszyste kłaczki w okolicach głowy, na krawędziach płetw czy też wokół rany. Na strzępkach pleśni mogą rozwijać się glony. Przerośnięta grzybnia może objąć oczy, nozdrza i pysk.

Miejsca objęte chorobą powinniśmy wypędzlować środkiem dezynfekującym np. rozcieńczonym roztworem jodyny, bądź nadmanganianu potasu. Pędzlowanie przeprowadzamy po wyjęciu ryby z wody. Po zabiegu warto przeprowadzić krótką, 30 minutową kąpiel w roztworze nadmanganianu potasu w ilości 1g/100l. W razie potrzeby zabieg powtórzmy.

Posocznica
Posocznica to niezwykle ciężka choroba bakteryjno-wirusowa. Wywołują ją wirus powodujący wiremię wiosenną i bakterie z rodzaju Aeromonas hydrophila wywołujące erytrodermatozę. Na szczęście posocznica nie jest chorobą często atakującą stawy, niemniej jednak, należy traktować ją jako zakaźną i niestety nieuleczalną.

Chora ryba ma rozdęty brzuch, nastroszone łuski, wysadzone gałki oczne oraz bardzo często występujące, jasno obrzeżone wrzody. W przypadku zauważenia objawów nie będziemy już w stanie pomóc naszym rybom. Najczęstszą przyczyną występowania posocznicy są, podobnie jak w przypadku większości chorób dotykających ryby, pogorszone warunki środowiskowe.

Tak, więc zarówno w przypadku ochrony przed posocznicą, jak i każdą inną ewentualną chorobą, zadbajmy o właściwe zagęszczenie obsady, zbilansowane żywienie, spokój i komfort życia naszych kolorowych rybek.
Zaczerpnięte z: eGospodarka.pl
Dodane przez: e-ogrody.com
2010-04-07 12:46:46
Brak komentarzy
Dodaj pierwszy komentarz do tego artykułu!
Dodaj komentarz
Zaloguj lub Zarejestruj się, aby opublikować komentarz!