Walka ze ślimakami

Ślimak
Dodane przez: mozzercork
Ślimaki podobnie jak mrówki, bardzo często pełnią pożyteczną funkcję w przyrodzie, a niektóre z nich objęte są nawet ochroną. Znaczna część lądowych gatunków ślimaków nie należy bowiem do szkodników. Spełniają pożyteczną rolę w środowisku, rozkładając substancję organiczną, poprawiają strukturę i właściwości chemiczne gleby. Niemniej jednak, wiele z nich, niszcząc zboża, rośliny okopowe, motylkowe, warzywa, rośliny zielarskie, ozdobne, sadownicze i jagodowe, stało się jednymi z najbardziej rozpowszechnionych szkodników roślin na świecie i jednym z największych utrapień starych, wilgotnych i ocienionych działek.

Spośród wielu znanych gatunków ślimaków jednym z najgroźniejszych naszych przeciwników jest pomrowik plamisty (Deroceras reticulatum). Na dalszych miejscach plasują się inne ślimaki nagie: ślinik luzytański, ślinik wielki i ślinik zmienny, ślimak ogrodniczy, pomrowik polny, pomrów wielki, pomrów cieplarniany, czy ślimak wielki. Poza ślimakami nagimi, na plantacjach, czy w ogrodach spotkać możemy ślimaki skorupkowe: ślimaka winniczka, ślimaka gajowego, ślimaka ogrodowego oraz ślimaka zaroślowego, uszkadzające głównie warzywa, kwiaty i rośliny ozdobne. Ta jednak grupa ślimaków nie stanowi dla nas zbyt wielkiego utrapienia.

Ślimaki uszkadzają wszystkie części roślin, najchętniej jednak żerują na kiełkujących nasionach, siewkach i młodych listkach, pędach, korzeniach i kwiatostanach. Największe szkody powodują właśnie wiosną, w okresie kiełkowania nasion oraz wschodów. Efektem ich żerowania są dziury wygryzione w liściach, łodygach i cebulach oraz charakterystyczne śluzowate, srebrzyste ślady pozostawione na drodze ich przemarszu.

Stopień szkodliwości ślimaków zależny jest głównie od wilgotności, temperatury otoczenia, rodzaju oraz obfitości pokarmu i warunków siedliskowych. Ideałem jest dla nich deszczowa pogoda lub wieczór, do rozwoju gatunki te potrzebują dużej wilgotności. Szczególnie dużą aktywność wykazują w temperaturze od 10 do 20°C. Źle znoszą temperaturę powyżej 30°C oraz poniżej 3°C. Brak śnieżnej pokrywy i silne mrozy mogą zdecydowanie ograniczyć ich populację. Zwierzęta te są aktywne od wczesnej wiosny do późnej jesieni, a największe szkody powodują na zwięzłych, lekko zasadowych glebach. Unikają suchego środowiska, nie lubią wiatru i ulewnych deszczów.

Pierwszym krokiem w walce z nimi powinno być ograniczenie ich występowania. Osuszanie terenu w pobliżu upraw, wykaszanie rowów i zarośli będących doskonałym schroniskiem. Pamiętajmy, by ścięte rośliny zebrać i nie dopuścić do ich gnicia. W rozkładających się resztkach ślimaki znajdą, bowiem doskonałe warunki do życia. Usuńmy wyplewione chwasty, deski, stosy kamieni czy gruzu. Bardzo często siedliskiem ślimaków bywają kompostowniki. Pamiętajmy również o przewietrzaniu gleby w słoneczne dni i obniżeniu tym samym jej wilgotności. Zginą wtedy bardzo wrażliwe na suszę jaja i młode ślimaki.

Rozwiązaniem mogą okazać się również bariery z popiołu, trocin, plew jęczmienia, igliwia sosnowego, czy wapna niegaszonego, w ilości 40 gram na m², skuteczne jedynie do czasu wystąpienia opadów. Wartym uwagi pomysłem jest ściółkowanie gleby liśćmi narecznicy samczej lub opryskiwanie gnojówką z jej liści. Zapach tej rośliny z powodzeniem odstrasza ślimaki.

W przypadku niewielkich przestrzeni rozwiązaniem może okazać się ręczne wyłapywanie ślimaków. Najlepszą porą dnia jest wieczór lub wczesny ranek, gdy ślimaki znajdują się jeszcze poza kryjówkami. W małych ogrodach można stworzyć pułapki wypełnione mokrymi szmatami, liśćmi sałaty czy kapusty, resztkami pomidorów czy marchwi. Dobrą zachętą są również przepołowione bulwy ziemniaka, wylane na spodeczek piwo, czy posadzony w ogrodzie bieluń dziędzierzawa. Zebrane ślimaki mogą być wypuszczone z dala od ogrodu.

Najczęściej jednak w walce ze ślimakami stosujemy środki chemiczne, moluskocydy. Możemy zastosować takie preparaty jak Anty-Ślimak czy Ślimakol, Ślimax, Mesurol Schneckenkorn 04 GB, czy Mesurol Alimax 02 RB. Stosowanie granulowanych moluskocydów, zawierających metiokarb lub metaldehyd, niszczące ślimaki oraz atraktanty przyciągające ślimaki, jest jedną z najbardziej znanych metod walki z nimi. Mechanizm działania tych moluskocydów polega na spowodowaniu nadmiernego wydzielania śluzu i odwodnieniu ciała prowadzącym do zamierania ślimaków. Preparaty stosujemy późnym popołudniem lub wieczorem, nim ślimaki wyruszą na żer. Skuteczność granulowanych molyskocydów jest jednak bardzo często niezadowalająca, przy równoczesnym szkodliwym działaniu na pożyteczna faunę. W uprawach amatorskich powinniśmy więc unikać rozwiązań chemicznych i pozostać przy metodach naturalnych. Jeśli jednak inwazja ślimaków jest aż tak duża, że środki chemiczne mogą okazać się jedynym rozwiązaniem, w uprawach warzywnych i ozdobnych preparaty stosujmy pasmowo w międzyrzędziach oraz na obrzeżach pól od strony migracji ślimaków. W szklarniach i tunelach foliowych rozsypujmy je między roślinami. Pamiętajmy, by zwrócić uwagę na to, aby środek nie dostał się na liście roślin. Pamiętajmy o instrukcjach umieszczonych na opakowaniu oraz ścisłym przestrzeganiu podanych przez producenta zaleceń.
Zaczerpnięte z: www.projektoskop.pl
Dodane przez: e-ogrody.com
2017-08-18 06:30:14
Brak komentarzy
Dodaj pierwszy komentarz do tego artykułu!
Dodaj komentarz
Zaloguj lub Zarejestruj się, aby opublikować komentarz!